Trynek dopytywał o obwodnicę, zieleń i ślad wąskotorówki

FOT. Urząd Miejski Gliwice
W szkolnej sali na Trynku rozmowa szybko zeszła z ogólnych deklaracji na sprawy bardzo konkretne – od obwodnicy, przez drzewa, po przejścia dla pieszych przy szkołach. Podczas spotkania w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 przy ul. Żwirki i Wigury padały pytania, które pokazują, co w dzielnicy naprawdę spędza ludziom sen z powiek. Była też mowa o szpitalu, parkingach wielopoziomowych i budynku po dawnej kolejce wąskotorowej, czyli o miejscach i inwestycjach, które mogą jeszcze długo zmieniać obraz Gliwic. Dla Trynku to nie była rozmowa o abstrakcyjnych planach, ale o decyzjach, które mają wejść w teren, a nie tylko zostać w zapowiedziach.
- W szkolnej sali Trynka rozmowa wyszła daleko poza granice dzielnicy
- Obwodnica, zieleń i bezpieczniejsze przejścia wróciły najczęściej
- Wąskotorówka, odory i wraki znów wróciły do rozmowy
W szkolnej sali Trynka rozmowa wyszła daleko poza granice dzielnicy
Spotkanie z mieszkańcami Trynku odbyło się 27 marca i było 16. z zaplanowanych 21 rozmów w dzielnicach. W pytaniach wracały zarówno sprawy typowo osiedlowe, jak i miejskie inwestycje, które budzą emocje w całych Gliwicach. Na pytania odpowiadała prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, wspierana przez zastępczynie i zastępców prezydent oraz przedstawicieli miejskich spółek i jednostek. Rozmowę prowadził Jarosław Zięba, który po latach wrócił do dobrze znanej formuły pytanie – odpowiedź.
Wśród tematów, które najmocniej wybrzmiały, znalazły się budowa Szpitala Uniwersyteckiego – Centrum Chorób Cywilizacyjnych oraz parkingi wielopoziomowe. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, na jakim etapie są te przedsięwzięcia i co jeszcze musi się wydarzyć, zanim ruszą dalej. To pokazuje, że na Trynku nie chodzi wyłącznie o jedną ulicę czy jeden skwer – dzielnica patrzy szerzej, bo od większych inwestycji zależy wygoda poruszania się i jakość codziennego życia w tej części miasta.
Obwodnica, zieleń i bezpieczniejsze przejścia wróciły najczęściej
Jednym z najważniejszych tematów była obwodnica południowa i brakujący odcinek między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Miasto przekazało, że pozwolenie na budowę powinno pojawić się w najbliższych dniach. Potem ma ruszyć przetarg, a harmonogram przewiduje kolejne kroki już z myślą o pracach terenowych.
Najważniejsze daty i etapy brzmią tak:
- w najbliższych dniach miasto spodziewa się pozwolenia na budowę,
- między II a III kwartałem br. ma zostać ogłoszone postępowanie przetargowe,
- roboty rozpoczną się po wyłonieniu wykonawcy,
- w 2027 r. planowany jest największy zakres prac,
- zakończenie inwestycji przewidziano na 2028 r.
Nie mniej emocji wzbudziła zieleń. Mieszkańcy dopytywali o pielęgnację drzew i nowe nasadzenia. Z informacji przekazanych podczas spotkania wynika, że miasto dba o drzewa na terenach gminnych, a na gruntach prywatnych odpowiada za nie zarządca. Obok corocznych nasadzeń prowadzone są także nasadzenia zastępcze. W planach przy Alei Noworybnickiej, w rejonie Parku Południowego, mają pojawić się drzewa, krzewy, byliny i trawy, a Zarząd Dróg Miejskich prowadzi też odbrukowanie wybranych fragmentów terenu.
Wrócił również temat bezpieczeństwa przy szkołach i na przejściach dla pieszych. Dyrektor ZDM poinformował, że jednostka zwróciła się do Komendy Miejskiej Policji o opinię w sprawie progów zwalniających, także na ul. Żwirki i Wigury. Dodatkowo na 8 kwietnia zaplanowano spotkanie z Radą Dzielnicy, podczas którego mają zostać omówione przejścia i parkowanie w sąsiedztwie szkoły. To właśnie takie drobne, codzienne punkty potrafią przesądzać o bezpieczeństwie dzieci i pieszych bardziej niż wielkie hasła z planów inwestycyjnych.
Oświetlenie także wróciło na stół. Mieszkańcy wskazywali m.in. ul. Kilińskiego i dojście do działek przy ul. Toruńskiej. Miasto zapowiedziało sprawdzenie tych miejsc, przypominając jednocześnie, że większość oświetlenia w Trynku należy do Tauron Nowe Technologie S.A., a tylko część do miasta. Modernizacja ze środków miejskich jest możliwa wyłącznie tam, gdzie sieć jest miejska, ale naprawy miasto ma obowiązek pokrywać niezależnie od właściciela. W tym roku mają zostać doświetlone przejścia dla pieszych przy ul. Kochanowskiego.
Wąskotorówka, odory i wraki znów wróciły do rozmowy
Osobny wątek dotyczył budynku po dawnej kolejce wąskotorowej. Miasto zapowiada jego rewitalizację, ale najpierw musi przejąć obiekt od Skarbu Państwa. Taki ruch ma nastąpić prawdopodobnie do końca 2026 r. Dopiero wtedy będzie można wejść głębiej w prace nad przywróceniem temu miejscu funkcji. W śladzie dawnej wąskotorówki ma powstać droga rowerowa, co może połączyć pamięć o dawnym układzie komunikacyjnym z nowym sposobem poruszania się po tej części Gliwic.
W dyskusji pojawił się też odór, który mieszkańcy wiążą z okolicami lotniska, pól i wysypiska. Prezydent wskazała, że miasto prowadzi ustalenia dotyczące m.in. działalności Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów oraz Śląskiego Centrum Recyklingu. Jednocześnie zwrócono uwagę, że zapach może być też efektem prac rolniczych na okolicznych polach. To temat trudny, bo miesza uciążliwości przemysłowe z sezonową pracą na roli, a dla mieszkańców kończy się jednym doświadczeniem – zapachem, który trudno zignorować.
Było też o wrakach stojących w dzielnicy. Komendant Straży Miejskiej wyjaśniła procedury i podała, że w 2025 r. usunięto około 200 takich pojazdów. Mieszkańcy zostali poproszeni o zgłaszanie każdego przypadku. W praktyce chodzi nie tylko o porządek, ale też o odzyskiwanie miejsc postojowych i ograniczanie wrażenia zastoju na ulicach.
Wśród bardziej przyziemnych, ale ważnych spraw padł jeszcze temat koszy na psie odchody. Wyjaśniono, że ich liczba wynika z technicznych możliwości i przepisów dotyczących choćby szerokości chodników, a propozycje nowych lokalizacji można zgłaszać do Wydziału Usług Komunalnych Urzędu Miejskiego. Woreczki można wrzucać do zwykłych koszy na odpady zmieszane. Pojawił się też wątek opłat za śmieci – miasto nie może z nich zwolnić, ale przygotowuje uchwałę, która podniesie kryterium dochodowe uprawniające do zasiłku celowego na dofinansowanie opłat. Pomoc ma objąć osoby starsze z niskimi dochodami.
Na zakończenie prezydent przypomniała jeszcze o bezpłatnych kopertach życia. To drobiazg, który w nagłej sytuacji może skrócić czas potrzebny na podjęcie decyzji przez ratowników. W takich spotkaniach właśnie to wybrzmiewa najmocniej – wielkie inwestycje i codzienne detale spotykają się przy jednym stole, a od odpowiedzi zależy, jak szybko Trynek zobaczy realne zmiany.
Kolejne spotkania prezydent Gliwic z mieszkańcami
- 17 kwietnia – Wilcze Gardło, Szkoła Podstawowa nr 2 przy ul. Lewkonii 2
- 8 maja – Wojska Polskiego, Szkoła Podstawowa nr 1 przy ul. Kozielskiej 39
- 22 maja – Wójtowa Wieś, Zespół Szkół im. J. Korczaka przy ul. Dolnej Wsi 74
Rozmowy mają rozpoczynać się o godz. 17.00, a miejsca spotkań będą dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
na podstawie: Urząd Miejski w Gliwicach.
Ostatnie Artykuły

Gliwice odzyskują ulice, a za nielegalne reklamy padają wysokie kary

Deszcz nie zatrzymał robót na gliwickich ulicach, choć tempo musiało zwolnić

Trynek dopytywał o obwodnicę, zieleń i ślad wąskotorówki

Gliwicki urząd pracy wszedł do krajowej ligi mistrzów poradnictwa zawodowego

Baner znika, wraca i znów wpada w ręce gliwickich kontrolerów

Po świętach ruszą ekipy na Piaskowej, Mielęckiego i Czapli

Plakat uczniów ma przypomnieć, że wybór bez używek wciąż ma moc

Gliwiczanie ruszą po bilety wcześniej niż reszta kibiców

W Gliwicach będzie można wejść do świata muzyki i sprawdzić go własnymi rękami

Dwie ulice w Gliwicach zmieniają się jednocześnie – jedna zyska asfalt, druga miejsce dla rodziców

Na Orlickiego i Wyspiańskiego widać już pierwszy porządek na skrzyżowaniu

Wiosenne spacery w Gliwicach zyskają 18 nowych toalet w parkach i skwerach

Jazz, elektronika i rock wracają do Ruin Teatru Victoria na True Tone Festival

