Kongres kultury w 2029 roku trafi do Gliwic. Jest już mocny sygnał z regionu

Kongres kultury w 2029 roku trafi do Gliwic. Jest już mocny sygnał z regionu

FOT. Urząd Miejski Gliwice

W Katowicach padł podpis, który ustawił Gliwice w centrum metropolitalnych planów kulturalnych. Kongres Metropolia Kultury 2029 ma odbyć się właśnie tutaj, a decyzja nie wzięła się znikąd. Za tym ruchem stoi coraz ściślejsza współpraca między gliwickim Centrum Kultury Victoria, Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią i Katowicami Miastem Ogrodów. Zanim jednak na salach pojawią się uczestnicy kongresu, w mieście już dziś dzieje się sporo.

  • Od podpisu w Katowicach do dużego wydarzenia w Gliwicach
  • Szkolenia i nowe technologie już pracują na ten plan
  • Dzielnice dostaną własne historie i własnych przewodników

Od podpisu w Katowicach do dużego wydarzenia w Gliwicach

List intencyjny podpisano 29 kwietnia w Katowicach . To właśnie ten dokument ma otworzyć drogę do organizacji jednego z najważniejszych spotkań środowiska kultury w regionie. Kongres Metropolia Kultury nie będzie imprezą zamkniętą tylko dla specjalistów z branży. W jego formule mieszczą się przedstawiciele instytucji kultury, organizacji społecznych, samorządów, animatorzy, twórcy i osoby, które odpowiadają za kształtowanie polityk kulturalnych.

Dla Gliwic to sygnał wyraźny i czytelny. Miasto nie tylko ma gościć kongres, ale też współtworzyć jego zaplecze organizacyjne. Wśród partnerów wymieniane jest Centrum Kultury Victoria, które wraz z metropolitalnymi instytucjami ma odpowiadać za przygotowanie wydarzenia. To pokazuje, że rozmowa o kulturze nie zostanie sprowadzona do jednego dnia i jednej sceny. Ma to być raczej dłuższy proces, zbudowany na współpracy i wymianie doświadczeń.

„Wydarzenie to wzmacnia pozycję Gliwic jako miejsca, w którym toczy się ważna dyskusja o kulturze i jej rozwoju” – podkreśla Paweł Januszewski, dyrektor Centrum Kultury Victoria.

Jego słowa dobrze oddają stawkę tego przedsięwzięcia. Kongres ma przyciągnąć uwagę nie tylko osób zawodowo związanych z kulturą, lecz także mieszkańców, którzy zyskają dostęp do otwartych spotkań i wydarzeń towarzyszących. To właśnie tam najłatwiej zobaczyć, jak duże strategie przekładają się na zwykłe, codzienne życie miasta.

Szkolenia i nowe technologie już pracują na ten plan

Choć kongres zaplanowano na 2029 rok, współpraca nie czeka bezczynnie na kalendarz. W Gliwicach już działają przedsięwzięcia, które mają budować kompetencje i łączyć kulturę z nowymi narzędziami. Jednym z nich jest program szkoleniowy „Metropolia Kultury”, kierowany do osób pracujących w sektorze kultury.

Zakres tych warsztatów jest szeroki. Pojawiają się tematy promocji wydarzeń, zdobywania finansowania, kompetencji cyfrowych, a także wykorzystania sztucznej inteligencji w pracy instytucji. To nie jest detal techniczny, tylko realna odpowiedź na to, jak dziś funkcjonują domy kultury, galerie, centra animatorów czy miejskie sceny. Kto działa w kulturze, ten coraz częściej musi umieć nie tylko tworzyć program, ale też skutecznie go opowiadać i rozwijać w sieci.

Drugim ważnym wątkiem są działania prowadzone wspólnie z Medialab Katowice. To projekty łączące kulturę, dane miejskie, technologię i sztuczną inteligencję. W Gliwicach mają się pojawić warsztaty, spotkania otwarte oraz działania artystyczne w przestrzeni publicznej. Mobilny Medialab ma być dostępny nie tylko dla twórców i badaczy, ale też dla osób zainteresowanych tym, jak nowe technologie wpływają na codzienne funkcjonowanie miasta.

W praktyce oznacza to jedno: przygotowania do kongresu nie ograniczają się do planowania konferencyjnych paneli. One już teraz budują kompetencje, sieci współpracy i pomysły na to, jak kultura może korzystać z cyfrowych narzędzi, nie tracąc przy tym kontaktu z odbiorcą.

Dzielnice dostaną własne historie i własnych przewodników

Ważną częścią całego przedsięwzięcia będą też działania bliżej mieszkańców, prowadzone w gliwickich dzielnicach. Projekt „Podziel się dzielnicą” ma oprzeć się na spacerach partycypacyjnych, podczas których uczestnicy będą wspólnie opowiadać o swoich miejscach, wspomnieniach i codziennym doświadczeniu miasta.

To rozwiązanie ma prosty, ale mocny sens. Zamiast patrzeć na dzielnice wyłącznie przez oficjalne mapy i administracyjne podziały, projekt oddaje głos tym, którzy znają je od środka. Przewodnikami mają być sami mieszkańcy, a więc osoby, które najlepiej wiedzą, gdzie kryje się pamięć miejsca, a gdzie widać jego dzisiejszy rytm. Taka forma pracy nad lokalnymi opowieściami potrafi wydobyć z miasta znacznie więcej niż standardowy spacer z przewodnikiem.

W tle pozostają też przygotowania do Polskiej Stolicy Kultury 2027, której gospodarzem będą Katowice. Projekt obejmie całą metropolię, a Gliwice mają w nim odegrać istotną rolę. Paweł Januszewski zwraca uwagę, że z Gliwicami wiąże się także Biennale 2027.

„Gliwice są szkieletem całego projektu i głównym punktem największych przedsięwzięć Biennale” – zaznacza dyrektor Centrum Kultury Victoria.

To mocne postawienie sprawy. Z perspektywy miasta oznacza ono nie tylko udział w większym planie, ale też realne współtworzenie jego najważniejszych elementów. Jeśli wszystko zostanie zrealizowane zgodnie z założeniami, Gliwice staną się jednym z najważniejszych punktów metropolitalnej mapy kultury na kilka kolejnych lat.

na podstawie: Urząd Miejski w Gliwicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.