[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Piast Gliwice 3:2

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Piast Gliwice 3:2

Piast Gliwice wraca z Niecieczy bez punktów. W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy gliwiczanie przegrali z Bruk-Bet Termaliką 2:3, choć po przerwie naprawdę pachniało jeszcze odwróceniem losów meczu. Dla kibiców z Gliwic to bolesny wynik, bo ich zespół miał momenty, w których potrafił dociążyć gospodarzy, ale ostatecznie zabrakło czasu i pełnej skuteczności.

Dwa ciosy Termaliki przed przerwą

Pierwsza połowa ułożyła się dla Piasta najgorzej, jak tylko mogła. Już w 14. minucie sędzia Damian Kos wskazał na jedenasty metr, a Jesús Jiménez spokojnie zamienił rzut karny na gola. Uderzył delikatnie, w sam środek bramki, i Bruk-Bet Termalica prowadziła 1:0.

Gliwiczanie próbowali utrzymać się przy piłce i faktycznie częściej byli przy futbolówce, ale niewiele z tego wynikało. W statystykach widać przewagę gości z Piasta – 63 procent posiadania piłki i dziewięć rzutów rożnych – tylko że to gospodarze byli bardziej konkretni tam, gdzie liczy się najwięcej.

W 42. minucie Piast sam podarował rywalowi kolejnego gola. Hugo Vallejo za krótko zagrał do bramkarza, a Kamil Zapolnik wykorzystał błąd bez wahania. Zrobiło się 2:0 i przy takim obrazie gry do przerwy drużyna Daniela Myśliwca musiała szukać już nie tylko jakości, ale i charakteru.

Piast odpowiedział, ale za późno i za nerwowo

Po zmianie stron goście z Gliwic ruszyli wyraźniej do przodu. Daniel Myśliwiec posłał na boisko kolejnych zawodników, a gra Piasta zaczęła nabierać tempa. W 61. minucie pojawił się A. Dalmau, chwilę później zespół z Gliwic naciskał coraz mocniej i wreszcie przyniosło to efekt. W 69. minucie Dalmau trafił do siatki, a trzy minuty później Damian Hilbrycht podwyższył na 3:1.

Ten sam Hilbrycht miał zresztą w drugiej połowie sporo emocji. Najpierw w 63. minucie obił słupek, a później sam wpisał się na listę strzelców. W doliczonym czasie wymagał jeszcze pomocy medycznej, bo mecz wyraźnie dał się wszystkim we znaki.

Piast jednak nie zdołał już doprowadzić do pełnego zwrotu. W 82. minucie Juande zmniejszył straty na 3:2 i na finiszu zrobiło się naprawdę gorąco, ale gospodarze dowieźli prowadzenie. Napięcie podkręciła jeszcze końcówka, w której I. Lima zobaczył najpierw żółtą kartkę, a potem drugą i w konsekwencji czerwoną.

Po takim meczu trudno się dziwić, że w gliwickim obozie mógł pozostać spory niedosyt. Piast miał więcej piłki, więcej stałych fragmentów i przyzwoitą liczbę celnych strzałów, ale z Niecieczy wraca z porażką. A dla Bruk-Betu Termaliki to zwycięstwo ma dużą wagę, bo przy jej sytuacji w tabeli każdy taki mecz jest na wagę złota.

Bruk-Bet Termalica NiecieczaStatystykaPiast Gliwice
3Gole2
37%Posiadanie63%
5Strzały celne7
1Strzały niecelne8
6Strzały łącznie20
0Strzały zablokowane5
4Strzały w polu karnym12
2Strzały spoza pola8
3Rzuty rożne9
10Faule9
1Spalone4
3Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
5Interwencje bramkarza2
291Liczba podań475
186Podania celne364
64%Skuteczność podań77%