Gliwiczanin Matulka wjeżdża w sezon ERC z hiszpańskim testem przed wielkim startem

Gliwiczanin Matulka wjeżdża w sezon ERC z hiszpańskim testem przed wielkim startem

FOT. UM Gliwice

W Gliwicach motorsportowy sezon nabiera tempa, choć najważniejszy egzamin Jakuba Matulki i Damiana Sytego rozegra się setki kilometrów od domu. Zanim staną na starcie Rajdowych Mistrzostw Europy, duet ORLEN LOTTO Rally Team sprawdzi formę na asfaltach Rallye La Llana w Hiszpanii. To nie będzie spokojna próba generalna, bo na liście startowej pojawiły się nazwiska dobrze znane z europejskich oesów. W tle jedzie także samochód z herbem Gliwic, który ma przypomnieć, skąd rusza ta historia.

  • Hiszpański asfalt ma powiedzieć o załodze więcej niż trening
  • Kręte odcinki Katalonii i szybki harmonogram dwóch dni

Hiszpański asfalt ma powiedzieć o załodze więcej niż trening

Dla Jakuba Matulki i Damiana Sytego start w 27. Rallye La Llana nie jest dodatkiem do kalendarza, ale ważnym sprawdzianem przed inauguracją FIA ERC. Tydzień później załoga ma pojawić się na 43. Andalucía Rally – Sierra Morena, więc hiszpańska runda już teraz pokazuje, w jakiej dyspozycji są po intensywnych przygotowaniach.

Na trasie nie zabraknie rywali, których nazwiska dobrze znają kibice rajdów. Wśród zgłoszonych znaleźli się między innymi Dani Sordo i Cándido Carrera, Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, Jan Solans i Rodrigo Sanjuan, Isak Reiersen i Stefan Gustavsson oraz Philip Allen i Craig Drew. To właśnie taki skład sprawia, że nawet start „na rozgrzewkę” zamienia się w solidne porównanie z europejską czołówką.

„Za nami intensywny czas, który poświęciliśmy na dobre przygotowanie się do sezonu. Na rozgrzewkę powalczymy na asfaltowych odcinkach Rallye La Llana.”

Matulka podkreślił też, że rywalizacja nie będzie miała nic wspólnego z luźnym przejazdem. Z jednej strony czekać będą załogi, z którymi polski duet będzie się spotykał w ERC, z drugiej lokalni kierowcy, którzy na własnych drogach potrafią jechać bardzo szybko. Sam zawodnik zaznaczył, że najważniejsze jest pełne skupienie i dobry test przed startem sezonu.

Kręte odcinki Katalonii i szybki harmonogram dwóch dni

Rallye La Llana wraca do kalendarza z tradycją sięgającą 1968 roku i uchodzi za jedną z najważniejszych asfaltowych rund w Hiszpanii. Organizatorzy przygotowali dziesięć odcinków specjalnych o łącznej długości prawie 108 kilometrów, a trasa wiedzie przez wąskie, techniczne drogi Katalonii. To teren, na którym jeden błąd może kosztować więcej niż na szerokiej szosie.

Plan rywalizacji wygląda następująco:

  • piątek, 10 kwietnia

    • godz. 17.30 – ceremonia startu
    • godz. 18.00 – OS1 Circuit d’Osona, 1,35 km
    • godz. 18.10 – OS2 Circuit d’Osona, 1,35 km
  • sobota, 11 kwietnia

    • godz. 8.00 – OS3 Alpens 1, 12,29 km
    • OS4 La Nou 1, 10,54 km
    • OS5 Alpens 2, 12,29 km
    • OS6 La Nou 2, 10,54 km
    • godz. ok. 15.45 – OS7 Coll de Santigosa 1, 14,61 km
    • OS8 Llaés 1, 15,03 km
    • OS9 Coll de Santigosa 2, 14,61 km
    • OS10 Llaés 2, 15,03 km

Wyniki 27. Rallye La Llana mają być znane około godziny 20.00. Dla gliwiczan to ważny moment nie tylko sportowo, ale i symbolicznie – auto z miejskim herbem wyjedzie na trasę, która ma dać odpowiedź, jak mocno załoga jest gotowa na europejskie ściganie.

Starty Jakuba Matulki wspierają ORLEN, Totalizator Sportowy, Złomex S.A., LAKMA, TG Recycling, DB Logistic, Park Poniwiec oraz Miasto Gliwice.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.