Linette i Svitolina na jednym korcie – Gliwice czekają na tenisowy bój

Linette i Svitolina na jednym korcie – Gliwice czekają na tenisowy bój

FOT. UM Gliwice

Losowanie w Palmiarni Miejskiej ustawiło w PreZero Arenie Gliwice drabinkę, która od pierwszych wymian pachnie wielkimi emocjami. W centrum uwagi od razu znalazły się Magda Linette, Marta Kostjuk, Katarzyna Kawa i Elina Svitolina, czyli nazwiska, które zwykle nie dają kibicom chwili spokoju. Rywalizacja Billie Jean King Cup wchodzi w Gliwicach na poziom, w którym każdy set może zmienić układ całego meczu. Stawką jest awans do turnieju finałowego, więc napięcie rośnie jeszcze zanim zawodniczki wyjdą na kort.

  • Losowanie od razu rzuciło na korty najmocniejsze nazwiska
  • Sobotni mecz może wszystko rozstrzygnąć
  • Kibice mogą wejść na trybuny albo śledzić wszystko z domu

Losowanie od razu rzuciło na korty najmocniejsze nazwiska

Wynik czwartkowego losowania nie zostawił miejsca na spokojne otwarcie. Już w pierwszym dniu gry, 10 kwietnia, Magda Linette zmierzy się z Martą Kostjuk, a Katarzyna Kawa stanie naprzeciw Eliny Svitoliny, siódmej tenisistki rankingu WTA i kapitanki Ukrainy.

To zestawienie od początku ustawia turniej wysoko. W takich spotkaniach nie chodzi wyłącznie o pojedynczy mecz, ale o psychologiczną przewagę, rytm całego spotkania i to, kto pierwszy przełamie napięcie. Gliwicka arena dostaje więc rywalizację z najwyższej półki, bez miejsca na rozgrzewkę w cieniu.

Sobotni mecz może wszystko rozstrzygnąć

Drugi dzień turnieju, 11 kwietnia, zapowiada się jeszcze bardziej nerwowo. Na początek do gry wejdą deblowe pary: Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa zagrają przeciwko Nadii i Lyudmyle Kichenok.

Potem, niezależnie od wcześniejszego wyniku, Linette ponownie wyjdzie na kort przeciwko Svitolinie. Jeśli po czterech spotkaniach będzie remis, o wszystkim zdecyduje pojedynek Katarzyny Kawy z Martą Kostjuk. Właśnie taki scenariusz sprawia, że gliwickie zawody mogą rozstrzygać się niemal do ostatniej piłki.

Podczas losowania prezydent Gliwic zwracała uwagę na rangę wydarzenia i na to, co oznacza ono dla miasta.

„To dla nas zaszczyt być gospodarzem tak prestiżowej rywalizacji, która łączy sport na najwyższym poziomie z emocjami, pasją i duchem fair play”

W ceremonii uczestniczyła także Jane Harvey, przedstawicielka Międzynarodowej Federacji Tenisowej ITF. Sama obecność takiego turnieju w Gliwicach pokazuje, że miasto coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na mapie wydarzeń sportowych o międzynarodowej randze.

Kibice mogą wejść na trybuny albo śledzić wszystko z domu

Organizatorzy przygotowali bilety na oba dni rywalizacji oraz karnety dwudniowe. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zobaczyć ten tenis z bliska, bo przy takim zestawieniu nazwisk emocje na żywo będą miały zupełnie inny ciężar.

– bilety na piątkowe mecze – od 16.00
– bilety na sobotnią część rywalizacji – od 12.00
– dostępne są też karnety dwudniowe

Ci, którzy nie dotrą do PreZero Areny Gliwice, będą mogli obejrzeć zawody w telewizji i w streamie online. Transmisję przygotowują Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport 2.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.