W Gliwicach padło losowanie, które rozpaliło tenisową walkę o finał Billie Jean King Cup

FOT. UM Gliwice
W Palmiarni Miejskiej w Gliwicach napięcie zaczęło rosnąć jeszcze zanim zawodniczki pojawiły się na korcie. Jedno losowanie ułożyło scenariusz rywalizacji, która ma przynieść dwa dni mocnych nazwisk, szybkich wymian i walki o każdy punkt. Na PreZero Arenie Gliwice Polska i Ukraina zagrają nie tylko o zwycięstwo, ale przede wszystkim o miejsce w finałach Billie Jean King Cup.
- Losowanie w Palmiarni rozpisało rywalizację od pierwszej piłki
- Sobota może przynieść zwrot, którego nikt nie wpisuje do planu
- Awans do finałów i słowa, które pokazują wagę gliwickiego turnieju
Losowanie w Palmiarni rozpisało rywalizację od pierwszej piłki
9 kwietnia w Palmiarni Miejskiej poznano układ spotkań, który ustawił cały gliwicki turniej. Już pierwszego dnia, 10 kwietnia, na kort wyjdą Magda Linette i Marta Kostjuk, a obok nich Katarzyna Kawa, której przypadnie pojedynek z Eliną Svitoliną – siódmą rakietą światowego rankingu WTA i kapitan ukraińskiej drużyny.
To zestawienie od początku zapowiada mecz rozgrywany na dużej intensywności. W takim układzie nazwisk każdy punkt może zmieniać układ sił, a otwarcie rywalizacji trudno będzie potraktować jak zwykły turniejowy formalizm.
Sobota może przynieść zwrot, którego nikt nie wpisuje do planu
Drugi i zarazem ostatni dzień zmagań, 11 kwietnia, zapowiada się jeszcze bardziej nerwowo. Najpierw na korcie pojawią się Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa, które zagrają z Nadiią i Lyudmylą Kichenok w grze podwójnej.
Potem, niezależnie od wcześniejszych wyników, dojdzie do drugiego starcia singlowego Magdy Linette ze Svitoliną. Jeśli po czterech meczach na tablicy wyników pozostanie remis, o awansie rozstrzygnie dopiero pojedynek Kawy z Kostjuk. Właśnie taki scenariusz sprawia, że gliwicka arena może żyć napięciem do ostatniej piłki.
Awans do finałów i słowa, które pokazują wagę gliwickiego turnieju
Stawką spotkań w PreZero Arenie Gliwice jest przepustka do turnieju finałowego Billie Jean King Cup. Dla miasta to kolejny sprawdzian jako gospodarza imprezy z najwyższej tenisowej półki, a dla kibiców okazja do zobaczenia rywalizacji, w której margines błędu jest bardzo mały.
„To dla nas zaszczyt być gospodarzem tak prestiżowej rywalizacji, która łączy sport na najwyższym poziomie z emocjami, pasją i duchem fair play” – podkreśliła prezydent Gliwic.
Wspólnie z Jane Harvey z Międzynarodowej Federacji Tenisowej przeprowadziła losowanie, które rozpisało dwa dni sportowej walki. Bilety na mecze 10 kwietnia o godz. 16.00 i 11 kwietnia o godz. 12.00 oraz karnety dwudniowe są dostępne w sprzedaży.
na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gliwice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Remont skrzyżowania przestawi sobotnie kursy na osiedlu Obrońców Pokoju

Cztery zakazy nie zatrzymały kierowcy - Hyundai wpadł na A1

Na Horsta Bienka wchodzi ostatni etap remontu, a Piaskowa dostanie nowy asfalt

Na Sikorskiego i Wielickiej sygnalizacja przeszła na żółte pulsujące światło

Piaskowa i Horsta Bienka wchodzą na remontowy plan Gliwic

W bibliotece spotkają się zapomniana historia, Arktyka i ptasie głosy

W Gliwicach padło losowanie, które rozpaliło tenisową walkę o finał Billie Jean King Cup

Prawniczy test dla uczniów z powiatu ma pokazać, kto naprawdę zna swoje prawa

Po 9 latach czekania gliwicki policjant oddał komórki genetycznemu bliźniakowi

Gliwiczanka zdobyła halowe złoto i patrzy już na mistrzostwa Europy

Gliwice nie odpuszczają sprzątania – rynek i Starówka pod codzienną kontrolą

Z drogerii zniknęły towary za 1200 zł - policja publikuje wizerunek

Drogowcy wracają na gliwickie ulice i łatają chodniki oraz jezdnie

