Gliwicka zieleń rośnie w zawrotnym tempie. Najpierw koszone są newralgiczne miejsca

Gliwicka zieleń rośnie w zawrotnym tempie. Najpierw koszone są newralgiczne miejsca

FOT. Zarząd Dróg w Gliwicach

W Gliwicach trawa nie czeka na harmonogram. Po jednym przejeździe kosiarek w kolejnych punktach miasta znów widać, jak bardzo tegoroczna pogoda przyspieszyła wzrost zieleni. Zarząd Dróg Miejskich mówi o 2 milionach metrów kwadratowych terenów pod opieką i o pracy, która wymaga powrotów w te same miejsca częściej, niż mogłoby się wydawać. Najpierw znikają odcinki przy skrzyżowaniach i przejściach, bo tam wysoka roślinność może przysłonić to, co dla kierowców, pieszych i rowerzystów najważniejsze.

  • Trawa odrasta szybciej, niż kończy się jeden objazd
  • Bezpieczeństwo stawiane jest przed estetyką
  • Reszta pasów drogowych czeka zgodnie z planem prac

Trawa odrasta szybciej, niż kończy się jeden objazd

ZDM w Gliwicach podaje, że pod jego opieką znajduje się aż 2 miliony metrów kwadratowych zieleni. To ogromny obszar, a przy obecnej pogodzie trawa i inna roślinność rosną wyjątkowo szybko. Efekt jest prosty: gdy ekipy kończą koszenie w jednym rejonie, w innym prace trzeba już planować niemal od nowa.

Dlatego działania nie mają jednorazowego charakteru. Przez cały sezon służby wracają do tych samych miejsc, żeby utrzymać je w stanie, który nie utrudnia codziennego korzystania z dróg i chodników. To praca rozciągnięta w czasie, żmudna, ale widoczna dla każdego, kto przejeżdża przez miasto.

Bezpieczeństwo stawiane jest przed estetyką

Najpierw koszone są te fragmenty miasta, gdzie wysoka zieleń może naprawdę zaszkodzić. Chodzi przede wszystkim o miejsca, w których liczy się dobra widoczność i szybka reakcja kierowców oraz pieszych.

Priorytet mają:

  • skrzyżowania,
  • wyjazdy z ulic podporządkowanych,
  • łuki dróg,
  • okolice przejść dla pieszych,
  • ścieżki rowerowe,
  • punkty zgłaszane przez mieszkańców jako wymagające pilnej interwencji.

Właśnie tam zbyt wysoka roślinność potrafi zasłonić znak drogowy, pieszego, rowerzystę albo nadjeżdżający samochód. Z tego powodu takie lokalizacje są objęte stałym nadzorem i często trafiają do koszenia interwencyjnego.

Reszta pasów drogowych czeka zgodnie z planem prac

Pozostałe pasy drogowe są wykaszane sukcesywnie, według ustalonego harmonogramu. Nie da się zrobić wszystkiego jednocześnie, zwłaszcza w mieście tej skali. Mimo to służby podkreślają, że każdego dnia pracują nad tym, by utrzymać porządek i przede wszystkim nie dopuścić do sytuacji, w której roślinność ogranicza widoczność lub staje się dodatkowym zagrożeniem na drodze.

Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim jedno: w różnych częściach Gliwic tempo prac może być inne, bo priorytety wyznacza nie tylko wygląd terenów zielonych, ale też bezpieczeństwo ruchu.

na podstawie: Zarząd Dróg w Gliwicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Dróg w Gliwicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.