Uwaga! Upał (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Wisła Kraków 4:3 w PKO BP Ekstraklasie. Siedem goli i zwycięstwo gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Piast Gliwice – Wisła Kraków 4:3 w PKO BP Ekstraklasie. Siedem goli i zwycięstwo gospodarzy

Piast Gliwice pokonał Wisłę Kraków 4:3 w meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie rozegrane 1 sierpnia 2026 roku na Stadionie Miejskim w Gliwicach przyniosło aż siedem bramek, zmiany prowadzenia i emocje do ostatnich minut. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:1.

Od początku było jasne, że przy Okrzei nie zabraknie konkretów. Piast objął prowadzenie w 17. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Samuel Ntamack Ndimba. Gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać. W 32. minucie Hugo Vallejo podwyższył wynik na 2:0.

Wisła odpowiedziała jeszcze przed przerwą. W 38. minucie Jordi Sánchez zdobył bramkę kontaktową, a krakowianie mieli również znakomitą okazję na wyrównanie. W 45. minucie Marko Božić nie wykorzystał rzutu karnego, dlatego Piast schodził do szatni z prowadzeniem 2:1.

Wisła odrobiła straty, ale Piast nie wypuścił zwycięstwa

Po zmianie stron goście szybko doprowadzili do remisu. W 55. minucie Božić zrehabilitował się za niewykorzystaną jedenastkę i trafił na 2:2. Mecz nabrał tempa, a kolejne akcje przynosiły coraz więcej zagrożenia pod obiema bramkami.

W 65. minucie Piast odzyskał prowadzenie. Rzut karny na gola zamienił Jakub Łabojko, dzięki czemu gospodarze znów byli o krok przed rywalem. Wisła nie zamierzała jednak odpuszczać. Cztery minuty później Sánchez po raz drugi tego dnia pokonał Domena Grila i na tablicy wyników ponownie pojawił się remis – tym razem 3:3.

Decydujący cios gliwiczanie zadali w 88. minucie. Po trafieniu L. Sancy Piast znów wyszedł na prowadzenie i tym razem nie pozwolił już krakowianom na odpowiedź. Siedem bramek, dwa rzuty karne i wynik rozstrzygnięty dopiero w końcówce – kibice w Gliwicach mieli na co czekać do ostatniego gwizdka.

Trener Daniel Myśliwiec rozpoczął spotkanie ustawieniem 4–4–2. W przerwie na boisku pojawili się I. Lima i A. Katsantonis, a później także Quentin Boisgard oraz F. Borowski. Z kolei Mariusz Jop dokonał kilku zmian już w trakcie pierwszej połowy i po przerwie, próbując odwrócić losy meczu. Wisła miała większe posiadanie piłki – 53 procent do 47 – oddała też więcej celnych strzałów, 12 przy 8 Piasta, oraz wykonywała więcej rzutów rożnych, 11 przy 4 gospodarzy. Tym razem statystyki nie przełożyły się jednak na punkty.

Piast po dwóch kolejkach ma na koncie 3 punkty i zajmuje 9. miejsce w tabeli. Wisła również zgromadziła 3 punkty i jest ósma. Gliwiczanie mogą więc dopisać do dorobku zwycięstwo odniesione w meczu, który długo wymykał się spod kontroli obu zespołów.

Kolejne spotkanie Piast rozegra 9 sierpnia o godz. 15:30. Na wyjeździe zmierzy się z Lechem Poznań . Później gliwiczan czekają domowe mecze z Wieczystą Kraków i Legią Warszawa. Wisła najpierw podejmie Wisłę Płock, a następnie zagra na wyjazdach z Górnikiem Zabrze i Pogonią Szczecin.

Piast GliwiceStatystykaWisła Kraków
4Gole3
47%Posiadanie53%
8Strzały celne12
5Strzały niecelne5
15Strzały łącznie26
2Strzały zablokowane9
10Strzały w polu karnym17
5Strzały spoza pola9
4Rzuty rożne11
10Faule6
0Spalone1
2Żółte kartki0
9Interwencje bramkarza4
329Liczba podań368
262Podania celne298
80%Skuteczność podań81%