Gliwiczanie ruszą po bilety wcześniej niż reszta kibiców

FOT. Urząd Miejski Gliwice
W Gliwicach zaczyna się wyścig o miejsca na trybunach, zanim w mieście rozbrzmią pierwsze piłki Siatkarskiej Ligi Narodów. Dla wielu kibiców to właśnie karta mieszkańca może przesądzić o tym, czy zobaczą światową siatkówkę z bliska, czy tylko śledzić ją z relacji. W tle jest wydarzenie, które latem przyciągnie do miasta reprezentacje z najwyższej półki i na kilka dni zamieni PreZero Arenę w centrum sportowych emocji.
- Mieszkańcy dostają wcześniejszy dostęp do najbardziej rozchwytywanych miejsc
- Latem w mieście zagra światowa czołówka
- Karta mieszkańca może teraz zyskać realną wartość
Mieszkańcy dostają wcześniejszy dostęp do najbardziej rozchwytywanych miejsc
Już 1 kwietnia w kasie biletowej PreZero Areny Gliwice zaplanowano jednodniową przedsprzedaż wejściówek. Okno jest wąskie, bo potrwa tylko od 12.00 do 18.00, a skorzystają z niego wyłącznie posiadacze Gliwickiej Karty Mieszkańca.
To właśnie ten wcześniejszy start sprzedaży daje gliwiczanom przewagę w walce o bilety na jedno z najgłośniejszych sportowych wydarzeń roku. Przy takim zainteresowaniu pierwsze godziny mogą zadecydować o wszystkim, zwłaszcza że miejsca przy parkiecie zwykle znikają najszybciej.
Latem w mieście zagra światowa czołówka
Gliwice będą gospodarzem drugiego tygodnia fazy interkontynentalnej Siatkarskiej Ligi Narodów, zaplanowanego na 24–28 czerwca 2026 roku. To oznacza, że do miasta przyjadą jedne z najlepszych reprezentacji świata, a rywalizacja potrwa kilka dni bez większych przerw na oddech.
Wśród drużyn, które pojawią się na gliwickim parkiecie, znajdzie się także reprezentacja Polski. Taki zestaw zwykle gwarantuje pełne trybuny, głośny doping i atmosferę, która na długo zostaje w pamięci tych, którzy zdążą zdobyć bilety. Dla miasta to też kolejny sygnał, że sportowa mapa Polski coraz częściej prowadzi właśnie do Gliwic.
Karta mieszkańca może teraz zyskać realną wartość
Jednodniowa przedsprzedaż pokazuje, że Gliwicka Karta Mieszkańca nie jest tylko dodatkiem do miejskich usług, ale daje też dostęp do wydarzeń, o które trudno później w otwartej sprzedaży. W tym przypadku różnica może być bardzo konkretna: wejściówki dostępne wcześniej, zanim zainteresowanie rozkręci się na dobre.
Dla osób, które jeszcze nie mają karty, to dobry moment, by rozważyć jej wyrobienie przed letnim turniejem. Przy wydarzeniu tej skali kolejka po bilety może być krótka tylko z nazwy – a najlepiej widać to właśnie przy takich sportowych okazjach.
na podstawie: Urząd Miejski w Gliwicach.
Ostatnie Artykuły

Gliwice odzyskują ulice, a za nielegalne reklamy padają wysokie kary

Deszcz nie zatrzymał robót na gliwickich ulicach, choć tempo musiało zwolnić

Trynek dopytywał o obwodnicę, zieleń i ślad wąskotorówki

Gliwicki urząd pracy wszedł do krajowej ligi mistrzów poradnictwa zawodowego

Baner znika, wraca i znów wpada w ręce gliwickich kontrolerów

Po świętach ruszą ekipy na Piaskowej, Mielęckiego i Czapli

Plakat uczniów ma przypomnieć, że wybór bez używek wciąż ma moc

Gliwiczanie ruszą po bilety wcześniej niż reszta kibiców

W Gliwicach będzie można wejść do świata muzyki i sprawdzić go własnymi rękami

Dwie ulice w Gliwicach zmieniają się jednocześnie – jedna zyska asfalt, druga miejsce dla rodziców

Na Orlickiego i Wyspiańskiego widać już pierwszy porządek na skrzyżowaniu

Wiosenne spacery w Gliwicach zyskają 18 nowych toalet w parkach i skwerach

Jazz, elektronika i rock wracają do Ruin Teatru Victoria na True Tone Festival

