Gliwice stawiają na doświadczenie. Marzena Szuba wraca do miasta z nową rolą

Gliwice stawiają na doświadczenie. Marzena Szuba wraca do miasta z nową rolą

FOT. UM Gliwice

Do gliwickiego magistratu weszła osoba, która miasto zna od środka i od lat porusza się w świecie samorządowych decyzji. Marzena Szuba została trzecim zastępcą prezydent Gliwic i od razu obejmuje obszary, od których zależy codzienne działanie miasta. To nie jest symboliczna zmiana kadrowa, ale ruch, który może mocno wybrzmieć w mieszkalnictwie, planowaniu przestrzennym i nadzorze nad miejskimi spółkami.

  • Do urzędu wraca nazwisko dobrze znane z samorządu
  • Mieszkalnictwo, nieruchomości i planowanie przestrzenne pod jednym parasolem
  • Samorządowy dorobek, który przychodzi z Katowic i z regionu

Do urzędu wraca nazwisko dobrze znane z samorządu

Marzena Szuba zaczęła pracę w Urzędzie Miejskim 8 kwietnia. Zastąpiła na stanowisku Jarosława Ziębę, który pod koniec minionego roku wszedł do zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W Gliwicach pojawia się więc nie tylko nowa twarz, ale i ktoś, kto – jak sama podkreśla – zna miasto od lat i chciał tu pracować.

„Jestem Gliwiczanką, dobrze znam miasto i jego potrzeby”

Tak mówi o swoim powrocie do miasta, wskazując, że przyjęła propozycję bez wahania. Podkreśla też zgodność z wizją rozwoju prezentowaną przez prezydent miasta oraz potrzebę wykorzystania własnego doświadczenia właśnie tutaj, w Gliwicach.

Szuba ma za sobą ponad ćwierć wieku pracy w sektorze publicznym i w obszarze rozwoju miejskiego. W jej zawodowym dorobku są zarówno projekty inwestycyjne, jak i pozyskiwanie oraz wdrażanie funduszy europejskich. To ważne zwłaszcza dziś, gdy miasta muszą łączyć remonty, budowę nowych przestrzeni i trudne decyzje dotyczące tego, co oraz gdzie wolno rozwijać.

Mieszkalnictwo, nieruchomości i planowanie przestrzenne pod jednym parasolem

W nowej roli Szuba będzie odpowiadać za mieszkalnictwo, architekturę i budownictwo, geodezję, gospodarkę nieruchomościami oraz planowanie przestrzenne. Do tego dochodzi nadzór nad miejskimi spółkami, a więc obszar, który bezpośrednio przekłada się na tempo i sposób prowadzenia wielu miejskich spraw.

To zestaw kompetencji, który w samorządzie rzadko bywa „tylko techniczny”. Od decyzji w tych dziedzinach zależy, gdzie powstaną nowe inwestycje, jak będą wykorzystywane miejskie tereny i czy rozwój miasta nie rozjedzie się z potrzebami mieszkańców. W Gliwicach taki układ obowiązków może oznaczać większą spójność między polityką mieszkaniową, przestrzenią i inwestycjami prowadzonymi przez spółki miejskie.

Samorządowy dorobek, który przychodzi z Katowic i z regionu

Nowa wiceprezydentka przez lata była związana z Katowicami . W tamtejszym magistracie uczestniczyła w dużych projektach transformacyjnych, w tym w rozwoju Strefy Kultury, programach rewitalizacji i działaniach na rzecz społeczności lokalnych. Odpowiadała też za rozwój polityki społecznej. Zanim trafiła do katowickiego urzędu, pracowała w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.

Jej doświadczenie sięga również miejskich spółek mieszkaniowych. Przez dłuższy czas była wiceprezesem Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a ostatnio przewodniczyła radzie nadzorczej ZBM I TBS w Gliwicach. To pokazuje, że wchodzi do gliwickiego urzędu nie jako osoba z zewnątrz, lecz ktoś, kto zna lokalny rynek mieszkaniowy i mechanizmy zarządzania miejskim majątkiem.

Szuba ukończyła Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego. Swoje kompetencje rozwijała także w Krajowej Szkole Administracji Publicznej, Szkole Głównej Handlowej, Studium Prawa Europejskiego w Warszawie oraz Wyższej Szkole Studiów Międzynarodowych w Łodzi. W samorządzie taki zestaw wykształcenia i praktyki zwykle oznacza jedno – od nowego nazwiska oczekuje się nie deklaracji, lecz sprawnego prowadzenia trudnych, wielowątkowych spraw miasta.

na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.