W Gliwicach świąteczny stół znów połączył potrzebujących i władze miasta

FOT. UM Gliwice
W hali przy ul. Kozielskiej świąteczny poranek wyglądał zupełnie inaczej niż zwykle. Zamiast sportowego gwaru były rozmowy, życzliwość i stół, przy którym na chwilę zniknęły codzienne troski. Gliwice po raz kolejny przygotowały wielkanocne śniadanie dla osób samotnych, ubogich i w kryzysie bezdomności. To spotkanie miało w sobie coś prostego, ale bardzo mocnego – obecność drugiego człowieka.
- W hali przy Kozielskiej świąteczny stół zastąpił codzienny pośpiech
- Głos duchownych i miasta wybrzmiał nad wspólnym posiłkiem
- Wielkanocna tradycja, która w Gliwicach dopiero się umacnia
W hali przy Kozielskiej świąteczny stół zastąpił codzienny pośpiech
1 kwietnia w Gliwicach odbyło się drugie już śniadanie wielkanocne przygotowane z myślą o tych, którzy najbardziej potrzebują wsparcia. Miasto zorganizowało je wspólnie z Domem Dziennego Pobytu „Rodzina” i Caritasem Diecezji Gliwickiej, a przy wspólnym stole zasiadło kilkudziesięciu uczestników.
Spotkanie odbyło się w hali sportowej przy ul. Kozielskiej, tej samej przestrzeni, która w świątecznym czasie zmieniła się w miejsce spotkania i oddechu od trudnej codzienności. Na stołach pojawił się wcześniej pobłogosławiony posiłek, a na deser także babki wielkanocne – drobny, ale ważny znak, że święta mogą dotknąć także tych, którzy nie mają wokół siebie nikogo bliskiego.
Głos duchownych i miasta wybrzmiał nad wspólnym posiłkiem
W uroczystości uczestniczyli biskup gliwicki Sławomir Oder, jałmużnik biskupa ksiądz Mariusz Setlak oraz prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Ich obecność nie była tylko symbolicznym gestem – przy takim stole ważne jest to, kto siada obok, słucha i nie odwraca wzroku od cudzej biedy.
„Życzę każdemu z Państwa zdrowia i radości” – mówiła prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka.
W swoim wystąpieniu podkreślała też, że święta przypominają o wspólnocie i o tym, jak wiele znaczy obecność dobrych, życzliwych ludzi. To właśnie ten ton dominował podczas spotkania – mniej deklaracji, więcej prostego bycia razem.
Wielkanocna tradycja, która w Gliwicach dopiero się umacnia
Tegoroczne wydarzenie wpisało się w tradycję zapoczątkowaną w ubiegłym roku. Gliwickie śniadania wielkanocne, podobnie jak organizowane zimą spotkania bożonarodzeniowe, stają się ważnym sygnałem, że świąteczny czas nie musi kończyć się na dekoracjach i domowych stołach.
„Dobrem i życzliwością możemy dzielić się zawsze i z każdym” – przypomniał biskup Sławomir Oder.
Dla uczestników nie był to tylko posiłek. To był poranek, w którym ktoś podał kubek, usiadł obok i zatrzymał się na chwilę dłużej. W takich miejscach najlepiej widać, że święta zaczynają się tam, gdzie ktoś zauważa drugiego człowieka.
na podstawie: Urząd Miejski Gliwice.
Ostatnie Artykuły

Na gliwickich ulicach ruszyły łaty, a po świętach wejdą większe remonty

Sośnica szykuje dzień bez marnowania jedzenia i otwarcie nowej lodówki społecznej

Szafirowa dostanie świateł, a szkolne przejście przestanie kusić pośpiechem

Na Lipowej i Bojkowskiej ruszą roboty, które przytną ruch po świętach

W Gliwicach każde nowe dziecko dostanie własne drzewo i swój zielony ślad

W Gliwicach świąteczny stół znów połączył potrzebujących i władze miasta

Gliwice dostaną siedem elektrycznych Irizarów, które mają zmienić miejskie kursy

Nocą tunel na DTŚ znika z ruchu, a pod ziemią trwa cichy przegląd

Przy Szafirowej ruszy sygnalizacja, która ma zatrzymać pędzące auta

Rower wraca na ulice - jeden brak może skończyć się tragedią

Nowy salon CentrumRowerowe.pl 1 kwietnia otwiera swoje drzwi w Zabrzu!

Gliwickie ulice wchodzą w rytm sprzątania, a kierowcy muszą patrzeć na znaki

Gliwice odzyskują ulice, a za nielegalne reklamy padają wysokie kary

